Ślub D&Ł

„Jest jedna rzecz, którą musi posiadać każda fotografia – ludzki wymiar. Ten rodzaj fotografii to realizm, jednakże realizm to nie wszystko. Musi jeszcze temu towarzyszyć wizja i dopiero połączenie tych dwóch cech tworzy dobre zdjęcie. Trudno jest określić cienką linię, gdzie kończy się materia, a zaczyna umysł”
Autor: Robert Frank

Weekend rozpoczął się idealnie! W drodze do Świeradowa-Zdroju nie było ani jednej chmurki na niebie, co bardzo pozytywnie nakręcało mnie do działania. Dominika i Łukasz, którym tym razem towarzyszyłem to dwie, bardzo miłe, pozytywnie nastawione do życia osoby. Już po pierwszej rozmowie telefonicznej wiedziałem, że ten ślub będzie wyjątkowy. Nie pomyliłem się, od samego początku towarzyszyła nam wszystkim bardzo pozytywna luźna atmosfera, co przełożyło się na świetną współpracę.

Przygotowania, błogosławieństwo, ceremonia w kościele i krótka sesja plenerowa, każdy z tych elementów był wyjątkowy na swój sposób. Sesja, o której wspomniałem, miała miejsce w Parku Zdrojowym, niedaleko pijalni wód mineralnych, którą nawiasem mówiąc, jeżeli będziecie w pobliżu, polecam koniecznie odwiedzić. Krótko, ale bardzo przyjemnie tak pozwolę sobie podsumować sobotę i podziękuję wszystkim obecnym w trakcie przygotowań za miłe towarzystwo i cieple przyjęcie. Dominice i Łukaszowi natomiast, życzę wszystkiego dobrego. Ciesze się, że miałem przyjemność Was poznać. Pozdrawiam.

Dla zainteresowanych kilka zdjęć poniżej.